The Formula 1 Widget
requires Adobe Flash
Player 7 or higher.
To view it, click here
to get the latest
Adobe Flash Player.

niedziela, 29 września 2013

czwartek, 5 września 2013

XXI MSPO

Początek września to dla mnie kolejny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. Gdyby ktoś jeździł tam co roku i miał możliwość obserwować zmiany, to zauważyłby, że takowych w sumie brak. Zmienia się niewiele i raczej skokowo, niż płynnie. To znaczy wysyp nowości następuje co kilka lat, a nie co roku raczej. Dla mnie hitem tegorocznego MSPO - rozbrajającym hitem - była informacja, że niejaka skądinąd dobrze znana (zwłaszcza czytelnikom Marcina Ciszewskiego) ZSU Szyłka vel Biała to nowoczesny sprzęt. Cóż, może zmodernizowany i unowocześniony - zgoda, ale rodowód tej konstrukcji sięga roku 1964 lub 1967. I taka to nowoczesność. 
Poniżej nowy (widziałam go po raz pierwszy na MSPO) pojazd opancerzony od Amerykanów różnego przeznaczenia. Całkiem ładniutki i zakaz fotografowania podwozia od spodu. ;-)


Śmigłowców było w sumie chyba cztery. Nieśmiertelny "nasz" Black Hawk, konkurujący z nim Eurocopter, a także zawsze obecna AgustaWestland AW149. A oprócz tego Czesi przylecieli swoim Mi171Ś. I to był jedyny śmigłowiec, który był brudny od sadzy z silników, pozostałe były wypucowane i czyściutkie. Śmieliśmy się, że przynajmniej ten jeden NA PEWNO lata.
Zwracam uwagę na napisy ostrzegawcze w ulubionym przez Polaków języku.




A tutaj wóz opancerzony, którzy został zmodernizowany, a modernizacje pomalowano w pstrokate kolorki.


Przyszłość polskiej myśli technicznej - teraz będziemy projektować i konstruować modele, czyli "tak by to mogło wyglądać, gdybyśmy to zbudowali".


I jedyna prawdziwa nowość i ciekawostka na MSPO, której warto było poświęcić chwilę. Oczywiście nie sprawdziłam danych, więc w tej chwili nie pamiętam czy to czołg czy działo. Na pewno ma armatę gładkolufową. No to bydlę robiło wrażenie.




Pokaz zdje się strzelania z granatników - trafiło mi się, to pstryknęłam fotkę. Strasznie toto ciężkie jest, a trzeba wziąć na ramię i celować. Szacun.


A tutaj sama strzelałam. Pistolet, pistolet maszynowy i karabinek. Mioooodzio!... 
Z gorącymi pozdrowieniami dla Panów obsługujących strzelnicę i dla całego Cenzinu.