poniedziałek, 9 lipca 2012

Barka

Jeszcze taką elegancką barkę zauważyłam przycumowaną nad Wisłą. Widać, że odnowiona i zadbana. Może ktoś wie, do czego służy? Widzę, że można tam wejść, może to taki taras widokowy?


Best for coctails

Na pocieszenie Wyborowa. Best for coctails. A w środku galaretka kiwi.


Lubię galaretkę. I lubię te szklanki. Peerelowskie. Odpad z exportu.

Kapitan Nemo


Pojęcia nie mam co to jest, ale strasznie mi się spodobało i przywiodło na myśl wspomnienia książki 20.000 mil podmorskiej żeglugi.

Niedziela nad Wisłą


Futbolowe syrenki

Wiem, że już po EURO 2012, ale atmosfera była wspaniała i jeszcze nie wszystko zostało sprzątnięte. Na przykład futbolowe syrenki. Jedna na Krakowskim Przedmieściu:


Druga obok Centrum Nauki Kopernik:


Ta druga fotografia może być nieco nieostra, bo trzęsły mi się ręce, kiedy ją robiłam. Chwilę wcześniej cudem uniknęłam zderzenia z innym rowerzystą, dla którego przestrzeń nie była żadnym ograniczeniem i który bezpardonowo tarabanił mi się pod koła. No dobra, ja też jechałam trochę za szybko, ale było pod górkę i chciałam mieć rozpęd.

Naklejki na autobusach.


Trochę to głupie, bo chyba każdy wie, że jest w mieście gospodarzu, a trochę może potrzebne. Jak się chwalić, to się chwalić. A co. W końcu nie każdy może se taką nalepkę przylepić. Swoją drogą tydzień po zakończeniu turnieju mogłyby już poznikać...