Nie wiem czemu to się takie małe wyświetla.Wywiad sprzed wypadku. Ech, chłopaku wracaj, bo brak Twojego głosu, że o reszcie nie wspomnę...
poniedziałek, 30 maja 2011
"Ja też mam limuzynę, takiego matchboxa fajnego małego..."
Nie wiem czemu to się takie małe wyświetla.Wywiad sprzed wypadku. Ech, chłopaku wracaj, bo brak Twojego głosu, że o reszcie nie wspomnę...
czwartek, 26 maja 2011
Rachunek prawdopodobieństwa
Zawsze byłam kiepska z matematyki, co za tym idzie ze statystyką (i pokrewnymi) było podobnie, niemniej jednak kilku rzeczy się w końcu nauczyłam. Ale chyba raczej należałoby powiedzieć, że nauczyłam się życiowo, nie koniecznie zaś w sposób akademicki.
Na przykład jeśli chodzi o statystykę, to prawdopodobieństwo sukcesu zwiększa się wraz z rosnącą liczbą prób. To chyba jasne - im częściej będziesz próbować, tym większa szansa, że któreś podejście zakończy się sukcesem.
W paradę wchodzi tu rachunek prawdopodobieństwa, który nie kieruje się współczuciem, żalem czy sumieniem i nie ma pamięci. Jeśli rzucasz monetą i dziewięć razy z rzędu wypadła reszka, to szansa, że za dziesiątym razem wypadnie orzeł jest taka sama, jaka była, kiedy rzucałeś pierwszy raz. Moneta ma dwie strony i zawsze może wypaść albo reszka, albo orzeł. Nie ważne, który to twój rzut. Szansa na sukces jest taka sama, jak opcja porażki.
środa, 11 maja 2011
piątek, 6 maja 2011
Do zobaczenia wkrótce
Nie wiem, czy do tego zdjęcia potrzebny jest jeszcze jakiś dodatkowy komentarz...
Forza Kubica! Siamo con te.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

